O mnie

Mam na imię Magda, czasem Klejc, a czasem Frączek.

Tu jestem tą pierwszą, czyli taką, która pisze. O czym? Kilka lat temu stworzyłam dom. To banalne, ale tak zaczął się nowy etap w moim życiu. Chcę Wam o tym opowiedzieć. O przemianach, które we mnie zaszły. O tym, jak zmieniły mnie moje dzieci. O wrażliwości, którą w sobie odkryłam. I o tym, że te wszystkie doświadczenia są cholernie uniwersalne. Piszę tu więc nie tylko o macierzyństwie w moim autorskim wydaniu, ale także o mojej życiowej drodze. O miłości, o porażkach, o zwyczajnym życiu i najbliższych rzeczach.

Jest jeszcze ta Frączek, czyli ja kiedy śpiewam swoje piosenki. U niej też jest fajnie. Wszystko znajdziecie na fejsbukach, instagramach i jutubach.

Jak napisał Charlie Mackesy: „Dom to nie zawsze jakieś miejsce, prawda?”. A więc jeśli nie miejsce, to co?

Co jest Twoim domem wolnym?

Ta z rodzicielstwem

Gdybyście wiedzieli, jak bardzo się staram. Ile wysiłku wkładam, przekopując zwłoki doświadczeń, poszukując niedobitków. Jestem pionierką na jałowej ziemi. Wszystkiego uczę się od nowa. Na bieżąco. Nie mam żadnych gotowych scenariuszy.

Tak bardzo: chcę chronić moje dzieci

Nie ochronię Cię przed światem, choć bardzo bym tego chciała. Nie uczynię go mniej groźniejszym i popapranym. Kiedyś sam się przekonasz, pewnie już niedługo, pewnie szybciej niż myślę. Przebijesz każdy kokon, nawet ten, który stworzyłam, choć o tym nie wiedziałam. Pójdziesz sobie gdzieś hen, daleko, a ja będę się o Ciebie bać i będę rozmawiać z tym lękiem. I będę dojrzewać do tego, że nigdy, naprawdę nigdy Cię nie zatrzymam.